Artrosis - W Imię Nocy (1998) mp3@320 [Fallen Angel]

Artrosis - W Imię Nocy (1998) mp3@320 [Fallen Angel]

Size
119 MB
Seeders
0
Leechers
1
Files
22
Category
Added
02/25/18 at 8:20am GMT+1
Infohash
db55a7674657bc24b0c72fa0208005e268517687

Watch / listen in your browser — beta, streams peer-to-peer via WebTorrent

Plays directly in your browser over WebRTC — nothing touches our servers. It only works while browser-compatible (WebTorrent) peers are online; if it stalls, none are available right now.


Description

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



Są na świecie płyty, o których nie śniło się młodym klerykom...



Nie należę do osób, które łatwo uzewnętrzniają swoje emocje. Życie nauczyło mnie chłodnego opanowania i wnikliwej analizy przed ujawnieniem najbardziej osobistych uczuć. Czasem jednak zdarza się coś niespodziewanego, nieplanowanego, co całkowicie zmienia wizerunek na pozór twardego człowieka. To coś wnika w najgłębszą głębię duszy i obdziera z najintymniejszej intymności. Sprawia, że serce bije szybciej niż powinno, a emocje wymykają się jakiejkolwiek kontroli. To coś przypomina miłość, która pojawia się nagle, by trwać, rozwijać się i płonąć na wieki. Tym czymś stała się dla mnie druga płyta Artrosis.



Nie ma słów, które byłyby w stanie OPISać to, co czuję, gdy wtapiam się w głąb tych dźwięków, by czcić piękno Mroku. Mogłabym oddać swoje życie, byle tylko móc przez chwilę, raz jeszcze wznieść ręce ku Nocy, wyznać jej moją prośbę, opowiedzieć o szaleństwie jakie mnie ogarnia, gdy nie ma nic... By móc kolejny raz w hipnozie wznieść się w górę i już na wieki wieków pozostać w ukrytym wymiarze... Artrosis stworzył płytę, która pozwala wniknąć w głąb własnych uczuć i marzeń. Ta muzyka zniewala, upaja, przenosi na nieograniczone przestrzenie mrocznego piękna, staje się studnią bez dna, w której dostrzegamy swoje sny i pragnienia. I trudno jednoznacznie powiedzieć dlaczego tak się dzieje, gdzie tkwi urok i magia. Może w niesamowitych, pełnych ekspresji wokalach Magdy? Może w zastanawiającej liryce, doskonale odzwierciedlającej wrażliwość i głębię gotyku? Może w ciężarze, na którym malowane są urzekające, pełne nieokreślonej tęsknoty i melancholii melodie? A może wszystkie te elementy stanowią jedną całość, osnutą mgiełką tajemniczości, złożoną z tysiąca magicznych zaklęć? Tak, to właśnie to. Muzyka Artrosis to wycinki marzeń, które spajają się w jeden, najpiękniejszy sen. Dlatego tak trudno zapanować nad emocjami, trudno zachować obojętność, spokój, dystans... Pamiętam TE ciarki, gdy pierwszy raz w ciemną noc wsłuchiwałam się w "Ukryty Wymiar". Pamiętam niepokój, dreszczyk i lekkie przerażenie, gdy utwór ten przeszedł w demoniczne "Na wieki Wieków". Pamiętam łzy, które popłynęły, gdy piękno dosięgło apogeum w "Prośbie"... Pamiętam osamotnienie, desperację i ból "Nie Ma Nic". Pamiętam solidny metalowy czad i dynamikę "Crazy", ciężar i moc "Do Zła". Pamiętam senny, trochę monotonny nastrój "Hipnozy i wyśniony pocałunek, który porwał mnie "W Górę" wraz z panią mego serca - Nocą... To wszystko działo się naprawdę, lecz w innym świecie, w innym wymiarze. Tam, gdzie promienie zachodzącego słońca pieszczą ziemię zdradzoną przez upadłe anielskie dusze. Ziemię zranioną przez światło dnia...



Artrosis nagrał niesamowitą album - piękny, dogłębny, z rozmachem. Ostatnio jakby coraz rzadziej spotykam płytę, która działa na mnie w TEN sposób - obdziera z intymności, ujawnia wszystkie uczucia i myśli, nie pozwala trzymać emocji na dystans... Ta muzyka jest jak róża - zachwyca, a jednocześnie rani swym pięknem. Gdy już raz wedrze się do serca, na zawsze pozostawia w nim swój ślad, a słuchacza zamienia w niewolnika, pragnącego więcej takich chwil. Zamienia w niepoprawnego romantyka zakochanego do bólu w jej pięknie, wzniosłości, czułości, ciemności... Przypomina miłość - wielką i niezniszczalną... 'Czuję ją! Zostawia ślad w glinie, która moim ciałem. Choć twarda jest krucha jak szkło Czuję ją! Zabiera tchnienie, odcina tlen...'

(Margaret)



1. Ukryty Wymiar   9:17

2. (   1:46

3. Na Wieki Wieków   5:12

4. Hipnoza   5:13

5. W Górę   4:46

6. Nie Ma Nic   6:22

7. Crazy   2:21

8. (   1:16

9. Prośba   6:47

10. Do Zła   4:11



...dołożyłem singielek 'W góre' (1998)



POZWÓL POBRAĆ INNYM, NIE BĄDŹ ŚWINIĄ!!!



INITIAL SEEDING. SEED 14:30-23:00.

POLECAM!!!



START GODZINA 10:30...

File list
  • Artrosis - W Imię Nocy (1998) mp3@320 [Fallen Angel]
  • 01. Ukryty wymiar.mp3 21.3 MB
  • 02. (.mp3 4.1 MB
  • 03. Na wieki wieków.mp3 11.9 MB
  • 04. Hipnoza.mp3 12 MB
  • 05. W górę.mp3 10.9 MB
  • 06. Nie ma nic.mp3 14.6 MB
  • 07. Crazy.mp3 5.4 MB
  • 08. (.mp3 2.9 MB
  • 09. Prośba.mp3 15.5 MB
  • 10. Do zła.mp3 9.6 MB
  • 1998 - W Górę (Single)/01. Ukryty Wymiar (Hidden Dimenti.mp3 5.1 MB
  • 1998 - W Górę (Single)/02. W Górę (Wersja Radiowa).mp3 3.1 MB
  • 1998 - W Górę (Single)/Gęba.jpg 43 KB
  • Bebechy/1.jpg 294.1 KB
  • Bebechy/2.jpg 855.9 KB
  • Bebechy/3.jpg 829.7 KB
  • CHOROBA.odt 14.3 KB
  • Fallen Angel.jpg 3.8 KB
  • Gęba.jpg 90.6 KB
  • Love.jpg 29 KB
  • Nazi Punks Fuck Off.jpg 173.2 KB
  • Nie daj się omamić!.png 17.2 KB

Rating
Not rated yet
Log in to rate

Comments

No comments yet.


Similar torrents